poniedziałek, 30 marca 2015

Nawadnianie - domowy izotonik.


Witajcie!

A więc rozpoczęłam swoje wyzwanie kwietniowe. Czuję się niemiłosiernie zmotywowana. Nie spodziewałam się tylu pozytywnych i ciepłych słów. Jestem wam bardzo wdzięczna, za to, wierzycie w moją determinację i postanowiłyście śledzić moje poczynania. Mam nadzieję, ze nie zawiodę siebie, ani tym bardziej Was.!

Dzień pierwszy niestety nie poszedł tak jak chciałam. Ze względu na to, że byłam jeszcze w domu rodzinnym. Nieprzewidziana mała komplikacja. Jednakże śniadanie, kolacja i przekąski przebiegły w dniu dzisiejszym prawidłowo. II śniadanie odpuściłam - ze względu na późną porę pobudki 10:30 Tak wiem, jestem strasznym leniwcem. Jednak więź z moim łóżkiem jest silniejsza i wygrywa zdecydowanie nad wszystkim. Obiad zastąpiony został zupą marchewkową gotowaną na rosole. Muszę wziąć od taty przepis i sama wprowadzić tą zupkę do swojego menu. Jest doprawdy pyszna i domyślam się, że mało kaloryczna. Zapewne około 250 kcal na jeden talerz. ( nie liczyłam, więc jest to jedynie orientacyjna liczba - zapewne jak będę sama go przygotowywać to skrupulatnie wszystko podliczę i podam wam z przepisem) 

Moje nawodnienie w dniu dzisiejszym wypada marnie. Wprowadziłam dziś do swojego organizmu ok 750 ml płynu ( woda / herbata zielona ) Muszę zdecydowanie nad tym popracować. Musze wyrobić w sobie nawyk picia. Lub jeśli pogoda się poprawi i temperatury wzrosną do 30'C o czym każda z nas marzy nie będę się rozstawać z butelką wody. Pamiętajcie, że nawadnianie jest niezbędne ! Powinnyśmy spożywać około 40/50 ml wody na każdy kilogram naszego ciała. Należy pić często lecz mało. Dzięki temu zwiększymy zdolność organizmu do pozbycia się tkanki tłuszczowej. Ułatwimy odbieranie kwasów tłuszczowych z komórek, a także ułatwimy dostęp tlenu do mitochondriów, które są odpowiedzialne za spalanie węglowodanów. Zwiększymy zdolność do wysiłku, poprzez schłodzenie organizmu. Stąd ważne, by spożywać wodę podczas treningu. Spadek nawodnienia o 1-2 % prowadzi do obniżenia wydolności fizycznej. 


Czy wiesz, że w ciągu doby pozbywamy się: przy oddychaniu 550 ml wody, przez skórę 600 ml zaś przez układ moczowy ok 1500 ml. Zaś przy jednym bardzo intensywnym treningu nawet 1000 ml? Stąd ważne, by dziennie spożywać 2/3 litry wody - jest to 70% zapotrzebowania. Resztę zaś : 30 % zapotrzebowania znajdziemy w innych produktach niż woda np.: owoce, warzywa. Wbrew wielu doniesieniom napoje izotoniczne są jak najbardziej wskazane przy wysiłku. Dzięki nim woda w naszym organizmie pozostaje na dłużej. Ja jednak preferuję domowy izotonik pozbawiony wszelkiej chemii. 

Przepis:



Izotonik

  1. 4 płaskie łyżki miodu
  2. 900 ml wody
  3. Szczypta soli himalajskiej
  4. Sok z jednej cytryny


(przepis pochodzi z magazynu Runner World 07/2013)



A wy jak nawadniacie się podczas treningu? Stawiacie na naturalne źródło życia jakim jest woda, czy eksperymentujecie? Może któraś z was posiada przepis na inny napój izotoniczny? Podzielcie się swoimi spostrzeżeniami i patentami.

Jeszcze raz dziękuję, że jesteście.
Pozdrawiam Cam!

sobota, 28 marca 2015

Plan posiłków - Tydzień 1

Witajcie,

Tak jak obiecałam - zaczynam notowanie swoich zmagań z wagą od przyszłego tygodnia. W związku z tym przygotowałam dla was i dla siebie plan posiłków na najbliższy tydzień. Zawsze w weekend będę go udostępniać. Zaktualizowałam również listę zakupów ( zakładka u góry ) - Znajdują się tam wszystkie produkty jakie będą niezbędne do przygotowania poniższego planu diety. Bardziej skomplikowane dania będą w późniejszych postach wyjaśniane. Przedstawię wam ich sposób przyrządzania, a także podam przybliżoną wartość odżywczą. :)



Jak widzicie składa się on z 5 posiłków. Pierwsza kolumna to śniadania ( godz 8:00 ) Druga to II śniadanie ( godz. 11:00 ) Trzecia kolumna to Lunch ( godz 14:00 ) Czwarta kolumna to kolacja ( godz 17:00 ) Piąta kolumna to przekąski dzięki tej kolumnie możemy przesunąć kolację na późniejszą porę, lub wykorzystać ją przy wieczornym relaksie. :)

Jeśli macie jakieś pytania, zastrzeżenia piszcie.

Ps Wieczorem zaktualizuję również zakładkę "Plan Treningowy" jestem w trakcie komponowania planu także do godziny 19:00 spokojnie się pojawi. A od Poniedziałku zaczynam zmagania. mam nadzieję, iż ktoś się do mnie dołączy.

Zapraszam również na mojego blogowego  facebooka: 
https://www.facebook.com/befitandsexystudentlife 

poniedziałek, 23 marca 2015

Nice to meet you. // Miło mi Was poznać.

Witajcie, 

Mam na imię Sara
, mam 21 lat, studiuję. W wolnych chwilach poświęcam się czytaniu, muzyce, gotowaniu, od zakupów jak każda kobieta również nie stronię. Zażyłam bloga, by walczyć. Walczyć o nową siebie!

Na początku byłam sceptyczna co do pomysłu założenia bloga, w którym będę dzielić się swoimi rezultatami mojej przemiany. Jednak po głębszych przemyśleniach stwierdziłam, że wystawienie się na łamach opinii publicznej może zmotywować do ciężkiej i owocnej pracy. Stąd też zaryzykowałam i oto jestem. :)

Mam ogromna nadzieję, że nie będzie to tylko mój dziennik przemiany, ale również ten blog stanie się wskazówką dla tych którzy pragną zmienić siebie.

Wiem, że nigdy nie ma odpowiedniej pory by zacząć, lecz ja postanowiłam swoje zapiski prowadzić wraz z początkiem kwietnia. Obecnie ćwiczę w domu, stosuję dietę 1500 kcal i będę się jej trzymać.

Zapraszam do obserwowania.
Do zobaczenia w kwietniu!
Buziaki !

Translate

Instagram

Friends

Google+ Followers

TBP

Obsługiwane przez usługę Blogger.