poniedziałek, 4 stycznia 2016

Jak osiągnęłam sukces? - Pytania i odpowiedzi

Witajcie!

Po tym, jak na pewnej facebookowej grupie poświęconej odchudzaniu pochwaliłam się swoim rezultatem, zostałam zasypana wiadomościami. To miłe, iż tyle osób docenia czyjąś pracę i widząc efekt - prosi o radę. Mam w tym oczywiście jaką wiedzę, ale nie jestem dietetykiem, aby układać pod kogoś dietę. Jednak chciałabym opowiedzieć o tym, jak to dokładnie się stało, co robiłam i odpowiedzieć na najczęściej zadawane pytania. Stąd pomysł na moje małe kompendium wiedzy :)


Swój sukces zawdzięczam sobie, żadnym dietetykom. Pieniądze, które miałabym na niego przeznaczyć, przeznaczyłam na sprzęt i wygodny strój do ćwiczeń. Wiele ryzykowałam, ale znam swoje ciało i wiem, na co reaguje lepiej, a na co gorzej. Tylko ja dokładnie znałam grzeszki, które popełniałam. Dodatkowym argumentem za była myśl, iż gorzej ni jest być nie może. Jednak absolutnie nie neguję podjęcia walki z pomocą dietetyka, czy osobistego trenera. 

Przed rozpoczęciem walki spisałam wszystkie złe nawyki, aby spojrzeć na nie niejako z boku i przemyśleć plan działania. Jeszcze przed rozpoczęciem zmagań zrobiłam kompleks badań, aby móc w razie potrzeby porównać sytuację sprzed i po. Już w trakcie całego procesu ważne jest słuchać własnego ciała i wyszukiwać wszelkich oznak jego zadowolenia lub niezadowolenia z przeprowadzanych rewolucji. U mnie, na szczęście oprócz objawów przetrenowania ( więcej informacji znajdziesz TU ) nie wystąpiły żadne inne. Wyniki, które zrobiłam przed zastosowaniem diety - znacznie się poprawiły. Wszystko mieściło się w normie, nie dolnej, lecz środkowej. Był to znak, iż mój organizm bardzo dobrze reaguję i jeśli będę trzymać się dotychczasowej techniki, osiągnę sukces nie tracąc na zdrowiu. W byciu Fit, nie chodzi tylko i wyłącznie o szczupłą sylwetkę. Co nam przyjdzie po tym, że będziemy wyglądać jak modelka, podczas gdy będziemy podupadać na zdrowiu? Na to pytanie powinien odpowiedzieć sobie każdy z nas. Jeśli przez twoją głowę przeleciała właśnie myśl: "Wolę być chuda, niż zdrowa" udaj się jak najszybciej do specjalisty, może być to początek choroby prowadzącej do zaburzeń odżywiania.

Podczas procesu mojej przemiany stosowałam się do wyznaczonych przez siebie reguł, m.in.:

  1. Dzień zaczynaj od szklanki wody z cytryną i miodem lub soku jabłkowego z młodym jęczmieniem.
  2. Zjedz pożywne śniadanie bogate w węglowodany
  3. Wypijaj minimum dwa litry wody - nie wliczaj w to herbat, soków.
  4. Zamień sztuczne soki na świeżo wyciskane soki. Znaj jednak umiar.
  5. Zrezygnuj z kawy, pij zieloną herbatę, która również pobudza.
  6. Wyeliminuj cukier, ogranicz ilość spożywanej soli.
  7. Zrezygnuj ze smażenia na tłuszczu, gotuj na parze, piecz w piekarniku.
  8. Ćwicz sześć razy w tygodniu minimum 45 min.
  9. Nie rzucaj się na głęboką wodę, jeśli nie wytrzymujesz tępa ćwiczeń rób je w swoim. 
  10. Jedz pięć posiłków w regularnych odstępach czasowych.
  11. Unikaj jedzenia owoców po godzinie 14.
  12. Nie jedz minimum trzy godziny przed snem.
  13. Spożywaj produkty bogate w błonnik.
  14. Licz spożywane kalorie. Więcej informacji znajdziesz: TU
  15. Zamień samochód / autobus na rower lub idź pieszo.
  16. Zainwestuj w dobre obuwie i strój, który zapewni ci komfort wykonywania ruchów.
  17. Czytaj etykietki produktów przed ich zakupem.
  18. Wysypiaj się, będziesz potrzebować energii do ćwiczeń.
  19. Nie oczekuj natychmiastowych efektów po tygodniu walki - zazwyczaj trwa to miesiąc.
  20. Zamiast ważenia się, stosuj metodę mierzenia. Dokumentuj swoje postępy.
  21. Bądź stanowcza w swoim postanowieniu.
  22. Nie chodź głodna na zakupy - kupujesz więcej, w dodatku niepotrzebne produkty.
  23. Planuj swoje posiłki z wyprzedzeniem.
  24. Stawiaj na sezonowe warzywa i owoce. Są smaczniejsze i tańsze.
  25. Nie wierz w żadne kapsułki odchudzające!
  26. Oszukuj sama siebie - jedz posiłki na mniejszym talerzu.
  27. Miej zdrowy rozsądek, nie popadaj w obsesje. Jeśli nadarzy się wyjście do restauracji  -zrezygnuj z zaplanowanego posiłku. Podczas zamawiania wybieraj zdrowo.
  28. Wybieraj zdrowe tłuszcze - avocado, orzechy, nasiona.
  29. Stwórz dynamiczną playlistę do ćwiczeń.
  30. Jeśli zgrzeszyłaś ciastkiem - nie stosuj głodówki. Zrób dodatkowy trening!
  31. Baw się w kuchni, eksperymentuj ze smakiem! 
  32. Uwierz w siebie!
To chyba najważniejsze zasady, które pomogły osiągnąć mi sukces. :)
Mam nadzieję, iż rozwiało to wasze wątpliwości. W razie dalszych wątpliwości piszcie je pod tym postem w komentarzach. Dzięki temu pytania nie będą się powtarzać a inni znajdą szybko odpowiedź na nurtujące je pytania.

Oficjalnie informuję, iż wystartował Instagram: https://www.instagram.com/befit_and_sexy/
Jeśli ktoś posiada zdjęcia swojej przemiany i chciałby się nią podzielić z innymi zapraszam do kontaktu. Więcej informacji na INSTAGRAM i FACEBOOKU. Zapraszam do obserwowani  i lajkowania.

Trzymajcie się cieplutko! 

9 komentarzy:

  1. bardzo ciekawy wpis. swoją drogą dziękuję za miłe słowa, które zostawiłaś u mnie :)
    co to twojego kompendium to jestem pod wrażeniem, że pomyślałaś o tym, żeby zrobić badania przed rozpoczęciem swojej drogi - mało kto o tym pamięta, tak mi się przynajmniej wydaje.
    co do twoich punktów. nie wiem, jak to jest z tą wodą - ciepła, zimna; ile cytryny ? swoją drogą to naprawdę pomaga ? jeśli tak to zaczynam, jak tylko kupię zapas cytryn :)
    2 litry wody...bywa ciężko. za to piję sporo najczęściej czarnej herbaty, hm...
    oh, ale przydałaby mi się ułożona smaczna i zdrowa dieta :)
    obserwuję na IG i zapraszam do siebie -> @thsummerbody :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już jakiś czas temu odpisałam na twój komentarz na twoim blogu, jednak raz jeszcze na niego odpiszę dla innych.
      Otóż woda musi być letnia 200 ml pół cytryny łyżeczka miodu wszystko mieszamy i pijemy godzinę przed posiłkiem :) I tak faktycznie pomaga podkręca nasz metabolizm i działa na naszą odporność!

      Usuń
  2. Bardzo pięknie to napisałaś, podstawą jest nie zatracanie się w jakieś diety, tylko racjonalne odżywianie i ruch. Nie ma co popadać w paranoję, tylko małymi kroczkami zmieniać swoje nawyki tak, aby pozostały na dłużej :) Cudne rady, na pewno przydadzą się innym, ja również chętnie je sobie przypomniałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się niezmiernie :)
      Może masz coś do dodania? :>

      Usuń
  3. Bardzo dobrze napisany i przydatny post :) Duży plus dla Ciebie za to, że zdecydowałaś się na wykonanie badań przez rozpoczęciem swojej przemiany. To bardzo rozsądne podejście, a na dodatek mogłaś zobaczyć, że Twoje ciało nie tylko zmienia się wizualnie, ale też że odnosisz korzyści zdrowotne :) Mając w pamięci zdjęcia Twojej sylwetki, szczerze podziwiam oraz gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za słowa uznania, a zdrowie przede wszystkim więc stąd ten krok. :)

      Usuń
  4. Trudno znaleźć dobrego dietetyka, poza tym to czego sami się nauczymy zostanie z nami na zawsze i warto słuchać swojego ciała i uczyć się go. Także PIONA!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak,, znam dziewczyny które były u dietetyka dawały sporo gotówki za takie porady a ich dieta na cały tydzień była niczym dla dziecka, albo jeszcze gorzej...

      Usuń
  5. Hej hej, pisałaś do mnie o TBP, niestety nie za bardzo wiem o co chodzi, wiem o tym z filmów StylizacjeTV, ale chyba chodzi o jakieś kampanie :D próbuję się w tym rozeznać. Gdzie chcesz złapać kontakt? :D

    OdpowiedzUsuń

Translate

Instagram

Friends

Google+ Followers

TBP

Obsługiwane przez usługę Blogger.